23:33
wczoraj
,,Wcisnę się w bezpieczny kąt W dziurawą ścianę wbiję wzrok Do sieci wrzucę płaczliwy post Polubisz go Ty tylko popatrzysz, a ja Poczuję się gorzej na samą myśl Zaczynam zamykanie bram Nie patrzę w tył Wcisnę się choć chyba mam dość Wśród ludzi łatwiej tłumić gniew Nie chcę myśleć o Tobie wciąż Do domu chcę Słyszałem, że dobrze go znam I czuję się gorzej na samą myśl Że ktoś całkiem inny niż ja A ja to nikt'' Dawid Podsiadło Nie...

21:06
22.05.2022
Tak się złożyło, że w przyszłym miesiącu mam wesele i tak jest że nie mam z kim pójść. Najchętniej nie poszłabym wogole, ale nie mam dobrej wymówki, poprostu nie wypada odmówić... Kolejna impreza na którą pójdę sama?! Kogo mam zabrać, tak od oka, "żeby nie gadali", że nie miała z kim pójść, a niema z kim pójść. To są te chwile kiedy czuję się "mała" i gorsza jeszcze bardziej niż...

21:58
21.05.2022
Ostatnio ciągle jestem rozdrażniona, ciągle mam o coś do innych pretensje, więcej - sama ze sobą nie mogę czasem wytrzymać. Emocje buzują, przechodzę z euforii do poczucia beznadziejności... Wariuje sama w domu od natłoku myśli, ciągle bardziej uświadamiam sobie jak przegrywam co dzień własne życie. Wyobrażam sobie jak pewnego dnia wszystko się zmienia, jak ja się zmieniam. Ale potem znowu jest kolejny dzień i taka sama ja tkwie w takim samym, szczelnie pozamykanym, własnym, ciasnym...

04:55
21.05.2022
Mam ochotę podzielić się przesłaniem które znalazłam i przeczytałam w pewnej książce. Będzie dość może kontrowersyjne: wybaczyć bez rozpamietywania przeszłości. Drugie przeslanie łączy się z historią bohaterki która była w pewien sposób skrzywdzona przez stara znajoma że szkoły. Nie chciała jechać na spotkanie klasowe po latach ale pojechała i zobaczyła że w jakichś sposób również przyczyniła się do tego jak była traktowana: rozloscila koleżankę czymś. Pomyślałam że to ważne przesłanie dla mnie: w jakiś sposób możemy prowokować innych jest to...

02:32
21.05.2022
Kiedyś to się skończy, kiedyś to się...

18:12
20.05.2022
Hej jestem tu nowa i mam 18 lat. Od trzech lat chodzę do liceum i też od tych trzech lat podoba mi się chłopak z klasy. Tyle że nigdy nie zrobiłam nic w jego kierunku. Z kilka razy gadalismy ze sobą, ale moje uczucie w głównej mierze opiera się na fantazjach i domysłach (czy właśnie się na mnie spojrzał, czy mu zaimponowałam) . Od dość długiego czasu jest to dla mnie frustrujące, czuję się jakbym opuszczała rzeczywisty świat na rzecz fantazji, a potem dociera do mnie prawda, a z nią smutek. Zdaję sobie sprawę, że gdybym zaczęła z nim relację pewnie czar by...