13:55
wczoraj
Cytując memy Schopenhauera "raz pod wozem, raz pod wozem". Jak idealnie to odzwierciedla moją chujową sytuację i drogę do depresji. 1) praca Była skarga rodzica na moje metody dyscyplinowania grupy. Wczoraj jeden dzieciak mnie tak wyprowadził z równowagi, że wstawiłam minusa. Popłakał się i powiedział swojej mamie, tłumacząc się, że inny chłopiec go uderzył, a on tylko oddał. Szkoda, że nie wspomniał, jak ignorował moje słowa, prowokował inne dzieci i uciekał z wrednym uśmiechem na twarzy. Nie wytrzymam tam psychicznie, chociaż uwielbiam dzieci. Szukam innej...

11:48
wczoraj
Gęsta mgła przywitała mnie dziś po prawie w ogóle nieprzespanej nocy.... Umówiłam się, że przyjadę we czwartek do koleżanki oraz w piątek umówiłam się z przyjacielem z którym ostatnio się pokłóciłam, on wie o mnie dosłownie wszystko, no prawie.... była jedna rzecz, której nie chciałam mu powiedzieć, oraz poprosiłam aby nie zwracał się do mnie w pewien określony sposób, a on dalej swoje! Że to ciekawość a w domyśle, "najlepiej mi powiedz, bo jak nie to wiem, że jestem jedyną osobą w twoim życiu i mogę się przestać do ciebie odzywać" Nie wiem czy tak...

01:07
22.10.2019
Jak stać się zimną, bez uczuć żmija  ?. Jak to jest mieć wszystko i wszystkich gdzieś? Jak być kimś to lubi egoizm ? Chyba mi tego brak , bycia tą zła , tą co ma tyłek w wielkości stadionu Narodowego i mieści tam wszystkich ludzi którzy nie zasługują na jej uwagę. .... mnie ludzie lubia, dobijac Obrywam za wszytko i wszystkich i mało tego NIE WYCIAGAM WNIOSKÓW  !!! - po co tak na prawdę się wkurzac? Po co tracić czas na coś co zabiera nam energię ? Dlaczego mam tyle pytań na które nie znam odpowiedzi  ? Niby teoria opanowana lecz...

23:10
21.10.2019
O pieniądze, o moje "kurwienie się", zaniedbywanie dzieci, o mieszkanie, czas spedzany z moimi dziećmi. Tak się nie da. Maja wpływ na zbyt wiele rzeczy. Jestem dorosła i nawet jeśli miałabym ochotę uprawiać seks codziennie z kims innym to mam prawo! Muszę sie wyprowadzić. Do tej pory to był mój wybór, moje pójście na łatwiznę. Mam za swoje. Odciąć toksyczne korzenie. Wziąć odpowiedzialność za życie. Dłużej nie...

09:14
21.10.2019
Od października moje życie zrobiło się do dupy. Po prostu. Nawet nie wiem, od czego zacząć. 1) praca. Nie znoszę tego przedszkola. Jak można czuć jakąkolwiek satysfakcję czy realizować swoje pomysły? Poza tym nie nadaję się do prowadzenia zajęć i swojej grupy. Życie zweryfikowało. Nie lubię tej pracy. Trzeba szukać czegoś innego, bo tak mało godzin teraz mam, że jak tak dalej będzie, to zarobię dosłownie grosze. 2) studia. Poszłam na nowy kierunek do prywatnej uczelni, zaczynam od zera, to żadna moja pasja ani zainteresowania, ale z zainteresowań i pasji,...

22:40
20.10.2019
Po ostatnim incydencie i serii śmierci osób z rocznika moich rodziców zaczęło do mnie docierać jak realnie może to być blisko  Możemy jeszcze wiele lat być obok, ale równie dobrze mój względny z trudem odzyskany świat może nieodwołalnie się zmienić w każdej chwili. Poczucie bezpieczeństwa zrozumienia i wsparcia zniknąć... Tymczasem przyjechał mój teść. Mam 40 lat, od 14 wiem co to za człowiek i co mam sobie myśleć, a mimo wszystko krótka wizyta potrafi mnie rozregulować. Empaia na poziomie kurczaka.  Totalny brak zrozumienia, pozorne zainteresowanie -...