20:50
29.06.2020
Miało być lepiej, miałam w siebie uwierzyć, ale nie jest... Jest jak dawniej. Starałam się, przełamałam swoje lęki, udało się w końcu, a ja jestem dalej taka sama. Czasem nawet myślę, że nie zasłużyłam na ten sukces. Nawet nie wiem czy  zrobiłam to dla siebie czy żeby udowodnić innym że potrafię, kolejny raz szukając uznania w ich oczach. I nawet jesli udało mi się to mi to nie pomogło. Ja dalej jestem taka sama - "mała" i...

15:44
26.06.2020
Naprawdę się staram, Staram się nie sprawiać innym przykrości. Zachowywać się dobrze i być miłą. Ale co nie zrobię jest źle. Dziewczyny w pracy są wredne. Siostra się obraziła.  Co się odezwę zawsze jest nie tak. Juz głupieję. Nie powinnam nic mówić. Chociaż wtedy jest, że jestem obrażona, zfochana ( jak ja nienawidzę tego określenia). Wysiadam...

18:31
25.06.2020
Tak właśnie się czuję. A mam ponad 20 lat. Powinnam być dorosła. A ja nie chce. Wolę zajmować się problemami innych niż własnymi. Żeby nie musieć się z nimi mierzyć. Dorosłość? kiepski żart. Nie mam nic wspólnego z byciem dorosłym. Lubię oglądać bajki owinięta w kocyk. Za każdą burę mam łzy w oczach. Krytykę znoszę równie dobrze jak 5-latki. Zawsze myślę o sobie jako o dziecku.  Brakuję mi byłego, który mimo wszystko mnie akceptował. tą moją dziecinność i życiowe nieogarnięcie. Kiedy byliśmy razem planowałam przyszłość. Nie przeszkadzały...

13:40
21.06.2020
Muszę ten związek zakończyć, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie i tylko mam pełno nerwów a nie raz nie przespane noce, pełne łez.  Jeśli on nie chce się leczyc na swoją schizofrenię.... Ma rózne urojenia nie raz, raz bierze tabletki a raz nie. I tak w kółko. Na szczęscie nie mieszkamy razem, mam gdzie mieszkać, nie mamy dzieci. Ale też nie chce gwałtownie tego związku  kończyć jednym Żegnaj. Porozmawiam z nim. Przecież ostatnio sam  wspominał, że chce to zakonczyc więc... :) jestem dobrej myśli. Jedyne czego potrzebuję to spokoju a brakuje mi tego całe zycie....

08:53
20.06.2020
Przez ostatnie tygodnie miałam kłujące bóle pod żebrem z lewej strony. Jak zaczynało kłuć to ja wpadałam w panikę... Postanowiłam sobie w mojej główce że jak zaboli, zakłuje to ja postanowię pozwolić na ten ból ale bez paniki. No i tfu, tfu ale udało się. Gdy nastąpi ten moment ja sobie chwilkę masuje na spokojnie te zebra a nie raz to wogóle stram sie nie zwracać uwagi. Jest o niebo lepiej. :) ulga :)  nie mam ataku paniki że umieram, że dzwonię na pogotowie. :) Szkoda że w innych sytuacjach nie mogę sobie tak w główce poukladać,...

23:10
18.06.2020
I znowu to samo uczucie paralizujace od 10 lat...……... Znowu klotnia o byle co.……….. Znowu strach,zal, niesmak, troska o jutro i przerazliwy krzyk rozpaczy, ze ta najblizsza ci osoba gardzi toba. Tym, ze sie uzewnetrzniasz, ze probujesz, ze mimo wszystko kochasz i wybaczasz…. To wszystko niewazne…. Wazne jest tylko jego ego….. To, ze moze cie skrzywdzic. Ze moze ci ublizyc, wysmiac, ponizyc i potraktowac jak zbedna rzecz. Nienawidze tego cholernego strachu, ze to koniec. Tego uczucia bezsilnosci i bezradnosci. Wykorzystywania przez niego tego, ze jestem...