Aż boli

21:14
28.06.2021

Tak nie wiem kim jestem i co ja tu robię. Tak ogólnie w życiu że az mnie to boli. Wspomnienia rodzinne niezbyt dobre. Pogrzeb babki. Brat który nie chciał nawet na ta okazję ubrać się w garnitur. Jakaś nerwowa atmosfera. W domu niby ok a czuliśmy się gorsi: ja, brat i mama. Gorsi na wsi, gorsi wśród rodziny wieśniaków. Sami dla siebie. Ja całkiem już zbzikowalam. Myślałam że coś  mi pomoże. Że istnieje człowiek idealny. Człowiek idealnie mnie rozumiejący. A tu koleżanka mówi do mnie że głupi ma zawsze szczęście że to niby tak się mówi. To ja jej że twierdzisz że jestem głupia. Ona mówi że jedna nauczycielka tak jej powtarzała. No. Nie zapytalam jej jak się czuła wtedy. Jeśli zle to coś jest nie halo w tej chorej relacji. Niby jedynej. Bo tak silnej? Czy trzeba mi takiej symbiozy i scalenia się z kimś bo wariuje? Na to wygląda.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz