Bieda

16:34
13.10.2018

Siedzimy w domu. Spacer po placach zabaw był niewypałem. Dzieci są na to za duże, skończyło się z komórami w rękach na planu zabaw. Docelowo mieliśmy iśc do kina, bo kasa miała wejść na konto w piątek. Ale znów zajęcie komornicze i dupa z kina. Nuda i brak kasy. Na obiad była pomidorowa. tanio, szybko i na 2 dni. Zrobiłam tez kremówkę. Ciągle słyszę mamo, chce mi się coś dobrego. Szlag mnie trafia, bo na nic nie mam. Mam 100 zł do czwartku i musi starczyć. To jest bieda, która wynika z nieodpowiedzialności i zbyt dużych wymagań w stosunku do życia.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz