Chcę zmian

20:02
13.07.2019

Szukam innej pracy. Nie jestem w stanie zmienic naszych relacji. Zawsze będę kims, kim mozna pomiatać. Dlatego jeśli uda mi się cos znaleźć- odejdę. Mam dosyć.

Dziś zabrałam dzieci na dlugi spacer. Zaczęło padać. Kiedy wróciłam matka stwierdziła, ze mam nie po kolei w głowie i chyba leczenie nie przynosi efektów. Trzasnelam drzwiami, pękła szyba. Potem bez słowa wyszłam. Wezwana w przerwie zakupowej, w samochodzie zrobiłam mu dobrze. Zasnął rozporek i spojrzał na zegarek. Podwiózł mnie kilka ulic od domu. Wraca bo jestem taka zajebista w łóżku? A może lubi ze mną rozmawiać? Może zaczyna coś do mnie czuć? Wiem. Wiem, doskonale dlaczego wraca: jest egoistycznym gnojkiem, który krzywdzi swoją żonę, a mnie po prostu wykorzystuje. Ale skad ma wiedzieć, że liczę na coś wiecej?? Tak bardzo liczę na to, że ją zostawi i zapragnie ustatkować się ze mną. A ja po każdym zbliżeniu z nim wreszcie poczuje przyjemność, spokój, bezpieczeństwo i miłość.

Napisałam do administratorow strony i wymusilam obietnicę dodania przypomnien o wpisach. Zdziwiłam się sama, bo niewiele z moich próśb jest spełnianych.

Teraz ogladamy bajkę. Nuda. Usypiam z wyrzutami sumienia i niedopełnieniem na każdej płaszczyźnie. Jutro, kiedy sie obudzę, musi być lepiej.

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
whitesea
whitesea

Pamiętam że jako dziecko, kochałam chodzić na spaceru w deszczu, bez kaloszy, parasola i kurtki… a może przede wszystkim w tedy- Moje dzieci też to uwielbiają, wymykają się nawet na balkon, albo przed dom, żeby chwile poczuć deszcz. Wychodzi na to że wszyscy mamy źle w głowach.. 😉