Co dalej.

18:19
20.02.2021

Wczoraj miałam przemyślenia że jestem jednak dzieckiem. Dorosłym dzieckiem. Nie każdy zrozumie dorosłe dziecko. Może i byłam? Jakos bardziej mądrzejsza? Czy dojrzalsza jako dziecko? Ale dziś mysle o tym ze po prostu miałam wysokie mniemanie o sobie na przemian z niskim mniemaniem o sobie. Nigdy gdzieś to nie było stałe. Cóż. Nie przykładam sie do zadań jak należy. Mogłam inaczej chociaż przygotować się. Może zabrakło też rozmów z psychologiem. Z kimś nie oceniający i nie zasmucajacym tonu głosu gdy sobie coś kupiłam lub gdy coś mi się udało. Ludzie są jacy są. Mama była jaka była relacja z mama była mocna. Moja relacja z mama. A jej relacja że mną chyba nie zdominowała jej życia. Chce dodać że o wychowaniu dzieci nie miałam pojęcia. Ani o tym.ze one chcą się bawić. Kierowały mną przesady i ocenianie ich przez pryzmat jakimi będą dorosłymi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz