Co przeczytałam dzisiaj rano

04:55
21.05.2022

Mam ochotę podzielić się przesłaniem które znalazłam i przeczytałam w pewnej książce. Będzie dość może kontrowersyjne: wybaczyć bez rozpamietywania przeszłości. Drugie przeslanie łączy się z historią bohaterki która była w pewien sposób skrzywdzona przez stara znajoma że szkoły. Nie chciała jechać na spotkanie klasowe po latach ale pojechała i zobaczyła że w jakichś sposób również przyczyniła się do tego jak była traktowana: rozloscila koleżankę czymś. Pomyślałam że to ważne przesłanie dla mnie: w jakiś sposób możemy prowokować innych jest to nieświadome. Wiem że mogę być niezrozumiała, ale w jakiś sposób to mi pomogło że ja mogłam nie być taka cukierkowa córka, koleżanka. Może prowokowalam kogoś do pewnego zachowania. Ludzi denerwują różne rzeczy. Różne. Na pewno nie mam łatwego charakteru. Poszłam wczoraj do teatru i potraktowałam to jako sesję u terapeuty (podobna cena) właściwie  to był występ aktorów z Warszawy niestety niezbyt znanych. Ale na pewno chyba w mojej sytuacji lepszy pomysł niż terapia na którą bym miała alergię obecnie. Byłam sama. Większość par. Niektórym można by było współczuć innym może zazdrościć. Czego tego nie robię. Pewnych spraw nie da się odbudować i to jest ok.  Jak zwykle towarzyszyły mi dość trudne emocje ale wracając autobusem przypomniałam sobie jak nienawidziłam być w polu jako dziecko. Patrzyłam  tylko na koniec prac, wieczór. Pamiętałam ten wieczór kiedy widziałam inna wieś z przeciwka. Lekko oświetlona. Ja zadowolona że jedziemy już do domu. I uśmiechnęłam się do tego wspomnienia bo przez chwilę zdałam sobie sprawę że jest lepiej teraz, czyli wczoraj bo jes5 ciepło, z autobusu widzę rzswietlone miasto.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz