Coraz większe awantury

18:48
26.07.2018

Ojciec robi coraz większe awantury. Dzis jeden z „przyjaciół” przyszedł z piwem. Zobaczyłam to dopiero, kiedy weszłam do pokoju ojca, a on chował piwo za poduszkę. Kolega został wyproszony jeden raz , drugi. Nie chciał słuchać, więc pomagał mi go wyrzucić mąż. Ojciec krzyczał, rzucał przekleństwami i wyzywał nas. Kamil stwierdził, że nie pozwoli sobie na coś takiego i wyszedł z domu. Ojciec cały czas się awanturuje. Próbuje chodzić przy balkoniku. Nie pomagam mu. Lepiej niech siedzi w jednym miejscu, latwiej go ogarnąć. Mam nadzieję, że Kamil zaraz wróci. Najpierw kłóciłam się z ojcem, darłam na niego tak jak on na mnie. Wziełam sobie tabsa na uspokojenie i zamknęłam go w pokoju. Powiedziałam, że jeśli tak dalej będzie podejmę kroki, żeby go ubezwłasnowolnić, albo gdzies go oddam. Nienawidze tego człowieka i nienawidze siebie za to, że dałam się tak udupić.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz