Depresja jesienna?

11:27
3.10.2019

Zastanawiam się, czy każdy człowiek tak sie ze wszystkim buja, czy to przypadlosc nadwrazliwych i niezdecydowanych. Czemu to wszystko nie jest takie latwe, ze jak sie decyduje, to idzie sie za swoja decyzja, troche pocierpi i zyje dalej bez zludzen. Przystosowanie do okreslonej sytuacji byloby najtrudniejsze, zajelo jakis czas ale czlowiek mialby sprawe jasna.

Jestesmy razem. Znowu. Oboje zrobilismy zle. Czy jej ufam? Nie. Czy to powod do rozstania? Tak. Czy chce sie rozstac? Nie.

Na co licze? Że kiedys jej zaufam? Watpie. ten typ tak ma, a ja kocham taki typ. Inni niz ja, bniej bezposredni, bardziej poetycki, czasem o wybujalej wyobrazni z zatartymi granicami, co jest wymyslem, co koloryzowaniem, co prawda, a co zwyklym klamstwem.

Nie jestem juz smarkaczem. Chcę mieć kobiete, rodzinę. Jakis dziwny glos mi tak podpowiada, to jakas potrzeba, ktorej nie umiem wyjasnic i blizej okreslic.

Szukać innej wbrew sobie? Nie szukac byc samotnym i pogodzic sie ze swoim losem?

Mam w glowie metlik. Niby jest szczescie ale zaklocone watpliwosciami. Spokoju z ta kobieta miec nie bede. Ale czy chcialbym spokoju?

Mam nową pracę. Mam kobietę. Mam burgera srającego dosłownie na wszystko. Mam mieszkanie. Powoli coś tam robie ze swoim zyciem. Nie mam teraz poczucia, że coś mi umyka. Moze to chwilowe. Nie wiem.

Czy tylko ja widzę, że na tej stronie szaleją jakieś zmiany? Rotacja jest spora. Nie wiem,czy wszyscy poukrywali swoje wpisy przede mną i wywalili mnie z zaufanych czy nikt nie ma nic do powiedzenia. A to jesień, chyba powinni mieć coraz więcej. W koncu jesienna deprecha..

7
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Bridget

Z okazji jesiennej depresji, wpisy zaczną się pojawiać. Poczekaj. ☺️ Nie usunęłam Cię z „zaufanych”. Jeszcze będziesz miał dość wylanego smutku. 😜

HowToBeFree

Jest deprecha na całego. A raczej karuzela.
Przynajmniej masz pracę i mieszkanie. A to dużo.
Chyba też lubisz emocje. U mnie w związku przez dłuższy czas jest lepiej, a potem zwykle życiowe sytuacje rozwalają porządek i są fochy, emocje. To bardzo rozwala emocjonalnie, ale „coś się dzieje”.
Daj sobie czas i obserwuj, czego chcesz od życia, jakiej chcesz kobiety itp. Poznaj siebie. Może pomoże choć trochę.