Depresja

00:46
15.10.2018

Od około czterech lat zmagam się z poważną depresją. Myśli samobójcze, ataki lęku, strach przed ludźmi, rozmową, ciąglę poczucie winy, brak emocji takich jak szczęście, smutek. Napady złości, uczucie pustki. Przed ostatni rok byłam uzależniona od tramalu i kodeiny. Od dziecka niekochana przez matkę, która wyrządziła ogromne szkody na mojej psychice.

Mam 19 lat. W sierpniu wyjechałam na studia za granicę. Uprawiam profesjonalnie sport i jestem jedną z lepszych w kraju.

Paradoks. Nie radzę sobie kompletnie, ale ten sport utrzymuje mnie przy życiu.

W wakacje się również zakochałam. Teraz kompletnie nie możemy się dogadać. Ciągle czuję się niekochana i nierozumiana.

Terapeuta nie wchodzi w grę, boję się i nie umiem się przełamać.

Moi rodzice wiedzieli o mojej chorobie, ale nie chcieli w nią uwierzyć.

Nie wiem co mam robić… Czuję się bezradna…

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Okularnica

Trzymam kciuki i licze, ze po jakims czasie nastapi w Twoim zyciu przelom…wierze w to, bo raz na wozie raz pod. Nie chodzisz na terapie…a do psychiatry? Moze zmiana lekow? Lekarza? Rodzicow zmienic sie nie da, choc czasem to by bylo zapobiegawcze…i najlepsze.