Dolina, moja twarz wygląda jak po wojnie

10:06
22.10.2018

Nie poszłam do pracy. Wyglądam bardzo źle. Dam sobie 4 dni, posiedzę w domu, wygoję tę wstrętną gębę. Jak dam radę. Maść cynkowa albo jakiś antybiotyk, bo te rany podeszły mi ropą i aż się proszą o wyciskanie. Ale nie, krótki urlop i na pewno wszystko się zagoi. A teraz będę unikac ludzi. Marcina tez będe unikać. Posmaruję twarz maścią żeby nie było widać tych ran.

No i tyle udawanego optymizmu. czuje się tragicznie. Jak jakieś gówno, nie kobieta. Nie mogę patrzeć w lustro, bo chcę mi się rzygać jak widze efekt mojej roboty. Czy ja jestem nienormalna? To uzależnienie jak alkoholizm? na każdym zdjęciu mam gruby makijaż, więcej w moim zyciu było dni kiedy miałam rozwaloną przez siebie gębę. To nie jest normalne. Wiem na pewno, że to moja form rozładowania emocji. I wiem, że powinnam ją zastąpić. Czy jak poszłabym po jakieś leki tzn że nie miałabym potrzeby tego robić i miałabym normalną gładką i wolną od strupów i wiszącej odpadającej skóry twarz? Spróbuje jeszcze sama. Ten ostatni raz. Bo jak pójdę do lekarza po wspomagacze to już na zawsze będę je brała. Boże, co za dolina.

Marcin poszedł do pracy. Nie odzywa się do mnie. A ja mam ochotę go przeprosić, choć też jestem na niego zła.

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Konto usunięte
Konto usunięte

Znam temat, bo kiedyś robiłam to samo nałogowo, z tym, że na ramionach. Też smarowałam maścią cynkową a nawet bandażowałam, żeby się zagoiło. W pewnym momencie przestałam, tak po prostu. Ramiona wyglądają względnie, choć małe blizny zostały. Wiem, że trudno przestać to robić, a potem czujesz się okropnie, jak patrzysz, co sobie zrobiłaś. Natręctwo takie paskudne :/