Dzieki Ci o Losie, że jestem inna niż matka i siostrzyczka!

00:42
6.10.2018

Dzisiaj udało mi się spędzić miło czas z mężem. Jak zwykle wróciłam podku**iona z pracy i miałam ochotę na kłótnie z kazdnym kto się nawinie. Mój domyślny mąż szybko to zauważył i robił doskonałe uniki. O dziwo potrafił załagodzić sytuację. Tłumaczył mi, że muszę ją olać, odseparować się przynajmniej myślami. Chce skończyć prowadzenie z nią interesu. Niech oddaje mi połowę za sklep, albo sama spada, ja wypłacę jej. Lepsza dla mnie pierwsza opcja. Mówiłam jej to kilkanaście razy, ale ona chyba traktuje to jako dogadywanie w kłótni. Nie chcę byc skazana na jej towarzystwo. Matka uważa mnie za wredną, bo nie umiem dogadać się z siostrą i rzekomo prowokuję kłótnie. Obie są siebie warte. Przykre jest tylko to, jak obrabiają mi tyłek godzinami przez telefon. Kiedy gadałam z mamą była u niej siostra (dowiedziałam się o tym dopiero po zakonczonej rozmowie słysząc co do siebie mówiły). Skończyłyśmy gadkę szmatkę dla odbębnienia i utrzymania pozornej relacji, ale nie odłożyłam słuchawki. Ona też nie i niestety miałam wtedy sposobność usłyszec kilka gorzkich słów. Siostra przedrzeźniała mnie, a matka stwierdziła, że nie wie co we mnie mój mąż widzi. Stwierdziła, że może jestem dobra w łóżku. Było mi bardzo przykro, ale nigdy im o tym nie powiedziałam. Nie było sensu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz