dzien do niczego, wieczor tez

21:09
27.10.2018

Nie pisalam kilka dni. Mam nadzieje ze nie bede musiala tlumaczyc sie z tego na terapii. Czemu nie pisalam? Bo bylo dobrzei pomyslalam ze sie naprawilam. Nie naprawilam sie. Nic sie nie naprawilo. Siostra zabrala z kasy 150 zl. Bez informowania mnie. Zamierzala o tym powiedziec? Nie, wiem, ale dla mnie to bylo nieuczciwe. Obrazila sie ze posadzam ja o kradziez, a ja nie mam pretensjo o kradziez tylko o to ze noe uzgodnila tego ze mna. Poczulam sie dziwnie o nic na to nie poradze. Teraz awantura ze uwazam ja za zlodziejke. Matka dzwonila i plakala jak zle mnie wychowala. Rzucilam sluchawka. Nie bede sluchac obelg i robic za chlopca do bicia. Z mezem klotnia. Znow w sobote. Znow o to ze zaprosil mi kogos do domu, a chcialam z nim spedzic czas…zebysmy byli sami. Poszedl sobie do znajomych sam. Powiedzial ze skoro nie zgadzam sie zeby wpadli do nas to on pojdzie do nich. Zrobil mi na zlosc czy tak bardzo olewa moje potrzeby i uczucia? Sobota do niczego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz