Energia pozytywna

09:43
11.10.2018

Ogarnęłam się. Jestem wolna i trudne emocje ucichły. Temat mojego eks uważam za oficjalnie zamknięty.  Jestem wdzięczna mojemu bratu, jego dziewczynie (tak wyrozumiałej i ciepłej) i jego koledze. No i rozwinąć muszę temat kolegi. Wiedziałam, że coś jest na rzeczy. Było za wcześnie, teraz pewnie też jest, ale sprawy potoczyły się tak, że zaczęliśmy się spotykać. Bez zobowiązań, bez deklaracji…i bez miłości fizycznej :)Może jako dobrzy znajomi? Całowaliśmy się raz, ale żadne z nas nie robi kolejnego kroku. I dobrze, bo ja go nie chcę. Lubię GO. Bardzo. Potrafi rozbawić mnie do łez, jest dobrym facetem ze wspaniałą moralnością. Cos za uchem brzęczy, ze jest za wcześnie, ale z drugiej strony potrzebuję mieć go blisko i nie chcę ograniczać spotkań. Niech toczy się samo, zobaczymy.

Jadę zaraz do pracy. Skoncentrowałam się na nowym zadaniu. Ogarniam wszystko i panuje nad sytuacją. Mam do dyspozycji asystentkę 🙂 Co prawda biedna dziewczyna niczego nie umie oprócz zaparzenia kawy, ale poczułam przez to, że moje zadanie na najbliższe 3 miesiące jest naprawdę ważne. Jadę właśnie uzgadniać szczegóły dotyczące nowego zlecenia. Jestem podekscytowana. A jutro wieczorem z moimi wybawicielami zamierzamy grać w planszówki. Juhuuu! Jestem naładowaną pozytywną energią.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz