Ile czasu na miłość...
 

Ile czasu na miłość?  

 

Mam 41 lat i za sobą 1 nieudane małżeństwo i 6 związków. To nie może być przypadek, że nikt nie chce być ze mną na stałe. Mąż zostawił mnie zaraz po urodzeniu syna. Potem ostrożnie próbowałam wejśc w nowy związek (po 2 latach). Bylismy razem 3 lata i koniec. Stwierdził, że to nie to, że nie da rady, że nie jest gotowy na bycie ojcem czyjegoś dzieciaka. Tak dokładnie powiedział. Łzy rozstanie i szybka próba znalezienia kogoś, kto będzie mnie kochał, da jakiekolwiek oparcie, przytuli. Ale syn był dla potencjalnych kandydatów przeszkodą. Teraz widzę, że nie stanowi to problemu, ale nie oszukujmy się, faceci wolą dwudziestoparolatki niż 40 letnie kobiety po przejsciach. Trace nadzieję, na milosc. Syn ma już 16 lat a ja jestem sama jak palec. Nawet jemu nie jestem już potrzebna. Tak bardzo chciałabym, żeby ktoś traktował mnie jak bratnią duszę. Chcę miłości i przytulenia, chcę mieć do kogo wrócić i dla kogo zrobić obiad. Szukałam wszędzie, portale randkowe, fb, puby. Doszło do tego, że mam jakąś obsesję. Ide do kina i licze na to, że jak na romantycznym filmie dosiądzie się do mnie jakiś samotny mężczyzna, który spojrzy mi w oczy i zakocha się we mnie. Pójdziemy na kawę i będziemy się spotykać codziennie.. Tyle lat a taka naiwność. Teraz wszystko sprowadza się do seksu. Tego też mi brakuje, ale jako dodatku, nie esencji. Czy dla 40-letnich kobiet już za późno na milosc i nadzieję na stworzenie udanego związku z porządnym mężczyzną?

Cytat
Opublikowany : 19 listopada 2019 12:26

Musisz się Zalogować. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się