Hotel

19:30
7.07.2021

W moim domu jest jak w hotelu, nikt ze mną nie rozmawia. Dlaczego? Nie wiem. Odzywają się, aby mnie opiepszyć albo kazać coś zrobić. Nie poprosić, lecz kazać. A jak się sprzeciwie to jestem skończony… . Mijamy się nie rozmawiając z sobą, jedynie mama czasami ze mną pogada. Bo gdy wyrażę swoją opinię to często słyszałem od siostry, szwagra czy ojca, że mam nasrane do głowy albo inne takie opinie, nawet gdy na czymś się znam. A nawet gdy okazuje się że mam rację to nikt mi jej nie przyznawał, tylko okazywano wściekłość względem mnie, że stanęło na moim.

Może ktoś mnie zrozumie. Dzięki tym, którzy przeczytali.

 

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Nieznajoma

Może znajdziesz ludzi którzy Cię docenia i zrozumieją w realu. Tego Ci zycze.