krok w tył

20:45
19.07.2018

Pani Marta stwierdziła, że pisać powinienem głównie dla siebie i że podanie hasła mojej żonie sprawia, że to pisanie traci sens, bo tak czy siak ograniczam się, trochę pilnuje i cały czas mam w świadomości, że ona może to przeczytać. Dostałem radę, aby udostepniać Agnieszce wybrane wpisy, a nie wszystko. Powinienem był poprzestać na dodaniu jej do zaufanych…i zaznaczyć, że niektóre notatki sa tylko moim wewnetrznym monologiem i mają mi pomóc wszystko uporządkować. Faktycznie, odkąd Aga dostała dostęp do mojego konta gorzej mi się piszę. Czas zatem na szkice…i nie udostepnianie wszystkiego. Mam nadzieję, że zrozumie, że nie chodzi o chęc ukrycia czegoś i brak szczerości. Inaczej moje pisanie straci sens. Czasami trzeba zrobic krok do tyłu, żeby się rozpędzić

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz