Moja kolezanka

06:15
22.06.2021

Moja koleżanka a w sumie jej odżywki i smsy mnie rania. Inaczej jest jak gadamy. Wczoraj nie mogliśmy się spotkać wieczorem. Myślałam że ona chce bym na nią poczekala pod sklepem. Była na mnie zła że ja jestem mało konkretna i napisała że już nigdy dla nikogo nie zmieni planów. A ja pomyślałam sobie że sama do niej nie napiszę jako pierwsza. Poza tym również nie będę pisać jej np że coś zgubiłam bo ona wtedy pisze coś w rodzaju czy to jej wina. Więc wolę to dla siebie zostawić. Kolejna sprawa chciałam się z nią spotkać rano ale kupiłam truskawki. Napisałam jej to. Ona ok. Potem natomiast napisałam przepraszam a ona mi napisała „weź się uspokuj” wychodzi na to że ja ja wkurzam i teraz to ja się narzucam. Nie chce tego. Nie chce tak się czuć. Mam przecież jakaś godność swoją.

Chyba bym nie chciała z nią mieszkać bo by mnie ranila. Ona by mnie chciała zmienić na swój obraz. A ja chcę być sobą. Chcę mieć wolność.

Moja koleżanka nie jest dla mnie wzorem osoby.

Mówi że jest szczera a trudno jest jej przełknąć prawdę o sobie samej. Obraża się. To nie fair. Ja wiele razy muszę zagryzac żeby i mam już dość.

Co jeszcze ze może faktycznie może się wkurzac że musi czekać na mój SMS 45 minut bo mam wyłączony dźwięk. Ona za to słucha muzyki nocą i wieczorem. Nie można do niej pisać rano do 9 bo się ja budzi. Nie można pisać od 21 bo ona śpi. Słucha muzyki. Tak było przedwczoraj. Ręce mi opadają. A ona mi na to że ja to zawsze muszę od razu otrzymać się wiadomość od niej. A ja pisze kiedy chce. Czy to rodzaj zemsty z jej strony. Nie wiem. Ale nie mam już koleżanki na wyłączność. Może widziała że traktuję ja przedmiotowo poniekąd? Jestem coraz grubsza. Myślę że to dlatego że jej powiedziałam że ona jest gruba. Sukienki z ciucha kupione zimą mierzone na ubrania nie chcą się dopiac na plecach.

Ona się teraz odchudza. No znowu pisze to sama z przekąsem. Jak widać dla obojga nas to trudna relacja.

Mam rzeczy kupione w ciuchu. Schowane w workach w pokoju. Nieuprane od zimy. Kiedy ja to uporzadkuje. Być może ma to jakiś wpływ na zdrowie. Koniec tematu. Jak napisała mi koleżanka. Mówię szczerze znowu mnie tym zranila.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz