Motywacja

17:34
24.09.2019

Od jakiegoś czasu mi tego brakuje, by pracować, jeść, spać, żyć.
Olewam proste rzeczy, egzystuję, niby czasem wyskoczę na rower czy coś innego ale to raczej oszukiwanie samego siebie.
Tak jest mi łatwiej, bez planów bez ambicji, bez relacji. Przynajmniej nie boli gdy coś się nie uda albo na kimś\czymś się zawiodę.
Mówiłem o tym na terapii, oczywiście wiedziałem że zostanę spytany o powód, więc doszedłem do wniosku że to przez to że prawie nikt nie pamiętał o moich urodzinach i przez to mi smutno, gówno prawda. Prawdziwy powód podałem wyżej, nie wiem czy coś ta terapia mi daje, co tydzień myślę żeby zrezygnować. Ma być to niby odbiciem moich relacji z innymi; uciekam kiedy zaczynam być bliżej. To akurat może być prawdą. Nie wiem. Zostaję, przynajmniej mam komu się wygadać i czasem dojść do ciekawych wniosków, inna sprawa że nie wprowadzam ich w życie.
Dziś jest trochę inaczej, mam nagły przypływ motywacji. Na jak długo tego nie wiem, ale korzystam póki mogę.

ps. nie składajcie mi życzeń

5
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
tompkin

Ile trwa Twoja terapia?