Nadczłowiek

13:09
26.09.2019

Pierwszy raz od jego odejścia córki spotkają się z ojcem. Chyba tęsknią. Nie wiem tylko czy za nim, czy za tym, co tworzyliśmy razem. Uparł się, że zabierze je pokazać im przyrodnią siostrę. Nie wiem, jaką reakcję wywoła to u moich dzieci. Nie wiem, na co liczy mój były mąż? Że pokochają jak własną siostrzyczkę, będą zmienić pieluszki i zachwycać się owocem jego związku z tą lafiryndą? Obliczałam sobie z daty urodzenia tego dziecka i wychodzi, że musiał zapłodnić swoją dziewczynę podczas, gdy byliśmy razem. Obrzydliwe i przykre, niesmaczne. Denerwuję się. Nie n astawiam ich pozytywnie. Nadal nie umiem. Nie mówię nic, żeby nie wpoić im niechęci. Ale pewnie i tak widzą swoje. Nic na to nie poradzę i nawet nie chce poradzić.

Starsza córka twierdzi, że miała ochotę spotkać się tylko z ojcem. Ale ten uznał, że nie ma takiej potrzeby. Nie zasłużył na to, żeby go bronić. Martwię się, że ze spotkania wrócą zdołowane i rozczarowane. Z drugiej strony choć to okrutne nie chciałabym, żeby odpuściły ojcu do końca. Nie chcę, żeby na tej płaszczyźnie został czuł się rozgrzeszony. Tak, być może mój egoizm jest za duży, ale pieprzyć to. On się tłumaczył, że jest tylko człowiekiem, skrzywdził rodzinę, mnie ,dzieci, olał nas i miał w dupie. Czemu ja mam być nadczłowiekiem?

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
loulu

Nie , nie musisz być nadczłowiekiem:)

Bridget

…powinnaś być nadczłowiekiem bo jesteś mądrzejsza niż on! Nie zniżaj się do jego poziomu. Bądź lepsza. Jego los i tak rozliczy z czasem.