Najlepsza decyzja

18:35
6.10.2018

Tyle się działo, że zapomniałam o pisaniu. Dzisiaj znów spotykam się ze znajomymi. Jestem tu szczęśliwa, zajęta i wolna. Byłam dziś u fryzjera. Za chwilę przychodzi moja przyjaciółka z liceum i zamierzamy poszaleć. Ona nie ma jeszcze faceta na stałe. Dzieci też, więc etap życia ten sam mniej więcej. Pomijając, że ja od teraz jestem „kobietą z bagażem”…niebawem „rozwódką”. No i ja dzieci mieć nie będę więc obawiam się tego, żekiedyś ona od mojego poziomy odskoczy, a ja zostanę „w tyle”.
Potem spotykamy się z resztą starych znajomych. Odświeżenie znajomości i powrót do miasta to była najlepsza decyzja w moim życiu. Niedługo napisze więcej.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz