Nieodpowiedzialna

21:29
7.10.2018

Wczoraj moja siostra miała drugą zmianę w sklepie i nie poszła. Zwaliła wszystko na dziewczynę, która musiałą siedzieć sama. Ja nigdy nie zawaliłam nawet jak byłam chora przychodziłam, a ona miała imprezę. Jakiś żart. Dziś to ja miałam iśc do pracy i nie poszłam. Skoro ona robi sobie wolne kiedy chce ja też będę. Zadzwoniła z awanturą, że sklepu nie otworzyłam. Ale ja dziś miałam bardzo ważne śniadanie z mężem, a potem ważny film, więc sorry. Awantury ciąg dalszy. Jutro pójdę do pracy, ale nie na jej zasadach. Czemu jej zawsze wolno więcej? czemu ode mnie wymagało się więcej, a ona zawsze miała wolną rękę? Chociaż mąż mnie wspiera i próbuje rozładować napięcie. Ale ile mam mu jeszcze płakać w ramię i truc o tym samym. Czas działać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz