Piwo i spalona pizza

21:29
12.10.2018

Nudzę się. Zamiast wianuszka uśmiechniętych i przytakujących mi osób wybrałem podrzędną przypaloną pizze (nieświadomie), piwo i samotność. Siedzę przed kompem, piję, jem i zerkam na włączony mecz. Nudno, ale bez udawania.  Nie chce mi się z nikim rozmawiać i tłumaczyć, czemu piątek spędzam sam. I tak nikogo odpowiedź nie obchodzi.

Znudziło mi się prowadzenie powierzchownych rozmów przez internet. Tam szukają albo sexu albo męża. Ja chciałbym przyjaciela. Miłością też bym nie pogardził, ale chyba nie jestem gotowy. Może nigdy nie będę jak nie zacznę porządnie nad sobą pracować?

Ostatnio coś mnie naszło i wyszukałem na fb mojego byłego przyjaciela i dziewczynę. Zdjęcia z wakacji. Nie sa razem, mają nowe życia. Czy są szczęśliwi?Czy myślą czasami o mnie? Czy żałują? Czy są tymi samymi ludźmi? Brakuje mi ich. Ale sprzed zdrady, sprzed tego wszystkiego o czym się dowiedziałem. Tęsknię za czymś, co tak naprawdę było nieprawdziwe. Idiota. Przez przypadek kliknąłem zaproś do znajomych. Dało sie anulować i mam nadzieję, że tego nie zobaczyła. Nie chcę z nimi kontaktu. To rozdział zamknięty.

Od przyszłego miesiąca planuję zatrudnić 2 osoby. Brakuje nam specjalistów w firmie.  Czym się kierować przy zatrudnianiu? Może to niepoprawne politycznie, ale wybierać osoby skromne, szare myszki lub nerdów. Dla bezpieczeństwa relacji i nieposzerzania grona przytakujących mi lizusów. No i muszą mieć widzę. Gdyby ktoś z mojej firmy wiedział czym się kieruję mogłoby się to skończyć w sądzie pracy, ale pieprzę to. Moja firma, ja decyduję i nie zamierzam nikomu o swoich preferencjach mówić. Może to nie jest profesjonalne, ale firma do tej pory prosperuje nieźle. A kryteria ciągle mam te same.

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz