Pod górę

21:59
15.10.2018

Wykańczam się psychicznie. Nie mam dzieci, ale czuję się jakbym wychowywała ekstremalnie tępe dziecko – moją siostrę. Widzę, że potrafi się dostosowac do normalnych zasad. Z bólem, ale stara się współpracować. Musiałam zahwiać jej przeświadczeniem o tym, że wszystko jej się należy. Przyzwyczaiła ją do tego matka, a ja odzwyczaję. Biedna cały czas ryczy i próbuje mnie zaszantażlwac emocjonalnie. Ale ja mam gdzies jej histerie. Nie działa na mnie ten teatrzyk. Jestem twarda. Dziś było lepiej. Teraz zamierzam obejrzeć sobie coś z netflixa. Cokolwiek, pewnie  i tak przy tym usnę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz