Porażka

20:08
7.10.2018

Dziś praca, mimo że niedziela. Od samego rana myślę tylko o przeszłości, o samotności, o tym co się stanie jak już nigdy nikogo nie spotkam. Porażka. Co jest ze mną nie tak? Patrzę na kobiety mijane na ulicy, niektóre takie zadbane, pewne siebie, a ja? Szara mysz której wszytko jedno, przepraszająca za wszystko, zawsze robiąca wszystko o co ją się poprosi, dbająca o to żeby przypadkiem nikogo nie urazić, wiecznie pomiatana. Skulona sama w kącie. Czy ktoś mnie w ogóle zobaczy, czy ktoś taką zechce? Czy umiem być inna? Kiedyś starałam się być wesoła, uwodzicielska, odważna…ale to nic, w końcu zawsze wychodzi moja mysia natura. „takich dziewcząt nikt nie chce” „taka nie jesteś atrakcyjna” kilka osób mi to mówiło. Powtarzają, że powinnam być wesoła, zadowolona, zabawna, z takimi ludźmi chce się przebywać.  A z nieśmiałymi, zahukanymi, z trudną przeszłością, z niskim poczuciem własnej wartości, z takimi którzy potrzebują żeby ich wesprzeć…takich ludzi się wszyscy boją, unikają, odsyłają. „Nie umiem Ci pomóc”- tylko tyle….Czy tak już będzie? Czy wiecznie będę się budzić z poczuciem zmarnowanego życia. Czuć się jak w więzieniu, z możliwością patrzenia codziennie na tych którzy są wolni. Pogrzebana za życia. Czuję się inna….odrzucona, po stokroć odrzucona i czuję że na to nie zasłużyłam, nie zrobiłam nigdy niczego złego…Po co człowiekowi ta potrzeba bycia z drugim…dlaczego nie ma takiego wyłącznika, żebym mogła się z tym pogodzić, nie chcieć miłości. Czuję się jak trędowata, ludzie mnie tolerują, nawet lubią, bo jestem pomocna, ale nikt nie chce mnie dotknąć, podejść bliżej, jakbym zarażała. Ludzie wolą bardziej „estetyczne” rzeczy. Zadbane, piękne i miłe, zaradne. A to że jestem wykształcona, oczytana…tym gorzej….to jedna z moich licznych wad. Już się nawet godzę z rolą wyrzutka. Tyle lat ją gram. Chcę tylko żeby mniej bolała, żeby o tym nie myśleć. Chcę pokochać moje mysie życie, bo wiem że innego nie będę miała…zbyt dużo walk przegrałam, żeby mieć na cokolwiek nadzieję…

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz