Powrót do rzeczywistości – jestem nikim

16:15
5.02.2020

Byłam na koncercie ulubionej grupy i dzisiaj wróciłam do domu. Było cudownie, oderwałam się od wszystkiego chociaż na kilka dni.

I dzisiaj pojawiły się wyniki do drugiego etapu do pracy. Tak, już nie pracuję, umowa dobiegła końca, a ja łudzę się, że tam wrócę na cały etat. Zamiast się ucieszyć, to się przeraziłam w chuj. Poza mną jest jeszcze 14 osób ubiegających się o stanowisko, w tym laska którą znam, ma wyższe kwalifikacje i w ogóle. Chociaż też mam szanse, to jestem tak bardzo wystraszona.

Nikt nigdzie mnie nie chce zatrudnić. Nawet do głupich sieciówek. W ostateczności mogę wrócić do „zawodu”, czyli przedszkola, ale strasznie nie chcę, nie nadaję się do tego.

Powinnam bardziej w siebie uwierzyć, ale czuję się głupia, niedoświadczona i beznadziejna. Tak bardzo nie chciałam iść na jakieś sprzątanie, rodzice tyle kasy włożyli na studia i utrzymywanie mnie, a ja i tak jestem nikim.

Pierwszy raz od bardzo dawna poczułam przypływ nienawiści do samej siebie. Złość na siebie, swoje niezdecydowanie i brak pierdolonego szczęścia.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz