Przegladam fb

23:28
1.04.2019

Caly czas przegladam. Mam patanoje. Moj niedlugo byly maz bawi sie swietnie i nie zamierza sie z tym kryc. Pi#!&oli dzieci i caly swiat! Taki zakochaniec. Zalacza sweet focie ze swoja niunia…a ja z obsesja maniaczki ogladam i krew sie we mnie gotuje. Odkad wyniosl sie z domu dziewczyny sie do niego nie odzywaja. Wizyty u psychologa nadal co tydzien. Jedyne co robi, to przelewy na moje konto. Pewnie ma wyrzuty sumienia. Albo mysli, ze jest taki zajebisty. Chce miec faceta! Chce zeby ktos spojrzal na mnie i chcial mnie przeleciec! Chce czuc sie obiektem porzadania i byc kobieta. Schudlam, mimo ze ze stresu zjadam co mam pod reka. Czasem cwicze. Jak mi sie chce. Nie tesknie za mezem. Teraz jestem na niego zla. Czuje sie niedowartosciowana, stara i brzydka. Chcialabym zeby ktos mnie adorowal. Zeby jakis facet, ale nie zyciowa niedorajda, mnie przytulil, pogadal ze mna, zatroszczyl sie. Chcialabym takiemu facetowi zrobic dobrze w kazdy mozliwy sposob. Jestem tak okropnie wyposzczona i zazdrosna, ze moj maz dupczy jakas gowniare, a ja zostalam sama. Skazana na zwyczajne zycie, odpowiedzialnosc, przykladnosc i nude.  Gdzie sie szuka kogos do seksu w ogole? I jak? Nigdy nie mialam innego mezczyzny. Maz byl pierwszy i jedyny. Mam nadzieje, ze nie bedzie ostatni.

5
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
MindtheGap

Zrób sobie odwyk od fb, serio. To tylko Cię dołuje.

MindtheGap

Ja do seksu szukałam na sympatii. Sama zaczepiałam tych, którzy mi się podobali. Na pewno do seksu na kilka razy, a może i na dłużej, kogoś można znaleźć, do zwiazku pewnie trudniej, ale i znam ze dwa takie szczęsliwe zwiazki. Ja zachęcam, o ile jesteś otwarta na lekkie znajomości bez zobowiązań. Oczywiscie ryzyko porażki też jest – moja pierwsza znajomość internetowa taka była. Ale kolejne dwie byly spoko. To byli kulturalni i fajni faceci, może związać bym się nie zwiazała, ale miło spędziłam czas i nie żałuję.

HowToBeFree

Jesteś super kobietą, chociaż wiem, że ciężko teraz Tobie tak o sobie myśleć w obliczu zachowania Twojego eks. Przerabiałam seks-relacje z internetu po nieudanym i intensywnym związku, chociaż jestem jeszcze małolata. Nie wspominam dobrze jednej relacji, do gościa czuję obrzydzenie, chociaż minęło dopiero kilka miesięcy od tych potyczek. Skończyło się mało kulturalnie, obraził mnie.
Chyba nie przeglądałabym się w oczach facetów, chociaż rozumiem tą chęć bycia adorowaną, szczególnie, że Twój mąż ma inną. Z jednej strony tak silne emocje nie są dobrym doradcą, a z drugiej zaś jesteś wolną, dojrzałą kobietą i zrobisz, co będziesz uważała za odpowiednie.
Trzymam kciuki!