Przepłakałam całą wizytę

14:24
9.07.2018

Może trochę mi lepiej, nie wiem czego się spodziewałam. Dostałam leki, hydroksyzynę i seronil. Od razu pobiegłam do apteki. Spać mi się chce. Mam tydzień zwolnienia. Podobno na efekty będę czekać kilka tg, a do tego czasu mam się znieczulać hydroksyzyną. Dobrze, że mam mamę pod ręką. Ta kobieta jest niesamowita i tak bardzo ja podziwiam. Przynajmniej syn ma normalną babcię i  tatę. Mam depresję, zostałam odesłana na psychoterapię. Psychiatra polecił mi terapię u znajomego psychoterapeuty. Jestem zdziwiona, bo byłam pewna, że to on jest od wysłuchiwania moich żali. Ta wizyta trwała tymczasem 20 minut i najbardziej istotne były nie moje uczucia, przeszłość, rozterki, tylko zwykłe objawy. To teraz wytrzymać do wizyty u psychologa.

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Aleksa

Świetnie, ze masz wsparcie w rodzinie:) Przed Tobą długa droga, ale WARTO walczyć o siebie i jakość swojego życia. Dobrze, ze zrobiłaś pierwszy krok, ze masz leki i jesteś umówiona do psychoterapeuty. Myśle, ze będzie już tylko lepiej, jestem dobrej myśli! Trzymaj się:)

NIKA

Cześć Fanta 🙂 Cieszę się, że udałaś się po pomoc, szkoda marnować życia… Faktycznie, leki zaczynają działać po około 2 tygodniach i w pierwszej „fazie” pomogą Ci się pozbierać, poczuć lepiej, ale mimo tego, nie odpuszczaj psychoterapii… Branie leków na depresję, to trochę jak branie leku przeciwbólowego na ból zęba – złagodzą ból, ale nie wyleczą zęba… Po pewnym czasie znów zacznie boleć i w miarę upływu czasu coraz gorzej. Prawdziwe poradzenie sobie z depresją, tak, by nie wróciła, byś mogła odzyskać siebie, radość i zacząć żyć, a nie wegetować, to przejście psychoterapii. Psychoterapia jest w tym przypadku, jak pójście… Czytaj więcej »