pszczoła do miodu

23:08
1.10.2018

Rodzice cieszą się, że teraz znalazłam porządnego faceta. Przecież byłam rozwódką z dzieckiem. Powinnam być wdzięczna, że chciał kobietę z odzysku. Nie jestem szczęśliwa. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Masa jest sytuacji, które pokazują, że mojego byłego i obecnego partnera łączy jakiś rodzaj agresji. Obaj nie tolerują sprzeciwu. Różnica jest taka, że pierwszy mnie tłukł, a drugi stosuje inną przemoc. Może to niezrozumiała, ale ja nie umiem powiedzieć, która gorsza. Tamtą przynajmniej dawało się nazwać, wszystko było jasne, a teraz? Teraz czasem nie umiem powiedzieć, czemu tak mi źle, kiedy przez zaciśnięte zęby usłyszę, że dzięki bogu córka nie odziedziczyła po mnie inteligencji. I to wcale nie w żartach. Nie wiem, czy kiedykolwiek uderzy jak poprzedni. Ale cały czas będę w gotowości.. I co wtedy zrobię? Odejdę znowu i podświadomie znajdę kolejnego, podobnego do poprzednich.

Miałam kiepski dzień. Niby wszystko fajnie, każdy uśmiechnięty a jednak. Mąż nie poparł mojej decyzji o zaproszeniu kolezanek córki po szkole. To było okropne szczególnie dla mojego dziecka. Córka wracała ze szkoły i zadzwoniła do mnie powiedzieć, że juz wraca z dwiema koleżankami. Kończyłam przygotowywać jedzenie, kiedy mąż usłyszał o czym rozmawiamy i kategorycznie zabronił. Powiedział, że jest dziś zmęczony i to nie najlepszy moment na koleżanki. Wtedy ja stwierdziłam, że tak być nie może, że o wszystkim decyduje, a ja robie co zechce. On na to, że się nie zgadza. Spytał czy on ma im to powiedzieć w drzwiach, czy ja wymyślę coś teraz i powiem córce przez telefon. poczułam się wdeptana w ziemię. Ponownie. Już nawet nie wiem ktory raz z rzedu. Córka miała do mnie ogromne pretensje. Bedzie je miała do mnie całe życie, że nie uchroniłam nas przed toksycznymi relacjami, tylko sama do nich lgnełam jak pszczoła do miodu. Nie mam sily się łudzić. Nawet kiedy zaczynałam pisac ten pamietnik oszukiwałam samą siebie. Wstyd mi za siebie. Jestem żałosna jako matka. Na nauczenie mojej córki odpowiednich zachowan już za późno. Mam tylko nadzieję, że nie będzie popełniać moich błędów…

 

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Bridget

Nie zostawiaj tego tak…nie patrz co córka będzie robiła kiedyś. Teraz jest czas na działanie i warto zawsze próbować zmienić swoje życie i dziecka. Życzę siły i wspieram duchowo…tylko tyle mogę zrobić.