singielek i niedojrzały gówniarz

16:43
19.07.2018

Ciagle pada a my sie kisimy w domu. Chodze z chlopakami na spacery, do bawialni, do kina, próbuję jakoś przetrwać taka pogodę. Codziennie kłócimy się z Olką o to, kto ma tym razem iśc z dziecmi i dlaczego, kto zrobi dziś obiad, kto upierze itd. Olka wyszla z załozenia ze skoro mam wakacje mam robic to co ona, po rowno. Każdego dnia gram, nagrywam filmiki, uczę. Mam 2 uczniow. Jeden jak to mam wypominane w czynie spolecznym, drugi za kasę. Muzyka jest oczywiscie wtedy kiedy polożymy dzieci, albo kiedy Olka idzie na spacer. Jestem zmęczony i nie dosypiam. Mimo ze na wlasne zyczenie to jestem zawiedziony ze Ola nie chce mnie wesprzec i caly czas mi dokucza. Kłótnia za kłótnia za kłótnią. Za mało czasu dla rodziny, wszystko co robie jest wymuszone i na odwal się, tylko gitara i obce bachory…”Singielek” „niedojrzały gówniarz”… Słyszę to stale i już nie chcę słyszeć.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz