Spoko dzien

18:21
23.10.2018

Nie mam na co dzis narzekac. No moze na pogode. Przed chwila wrocilismy z mezem z restauracji jestem tak pelna ze nie mam ochoty na nic innego tylko sen. Dzis musialam wstac wczesnie, za wczesnie…zeby dopilnowac dostawy, bo mamy problem z chloptasiem z firmy ktora dowozi nam sery i wdliny. Problem zazegnany. Znow pomogla mi moja sukowatosc. Sen…

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Londi

Hej czytam twoje wpisy i mimo, ze Cie nie znam to czuje, ze ta twoja jak to nazwalas „sukowatosc” pewnie byla po prostu zachowaniem, gdzie bronilas swoich racji. Pewnie dostawca nawalil z czyms i Ty mu prosto z mostu powiedzialas, ze nawalil. Placisz mu za uslugi i jesli nie dotrzymuje umowy itp to mu sie nalezy zjebka i tyle. Ciekawa jestem czy zgadlam 🙂