Szal zakupów

00:09
3.10.2018

Kupilismy 2 dywany, masę niepotrzebnych pierdół, kwiaty, ramki, 2 lampy, stolik pod laptopa, świece, 2 komplety pościeli, łóżko, materac i materiał na zasłony, kieliszki, szklanki i inne rzeczy których nie posiadał w kuchni…juz nawet nie pamietam co. To była bardzo dziwna sytuacja. Na początek Artur oznajmił, ze budzet mamy do 10 tysięcy. Myślałam, że to jakis żart… Potem okazało się, że mówił powaznie, stwierdził, że dawno już miał zrobić mały remont, ale nie ma do tego smykałki więc postanowił wykorzystac moją pomoc. Tratattata. Jestem niemal pewna, że wspaniałomyslnie chciał uczynić sytuację mniej niezręczną. Dla mnie to kwota niewyobrażalnie wielka jak na nieplanowane zakupyątku było mi dziwnie, potem bawiłam się świetnie. Spędziliśmy tam 5 godzin. Zjedlismy bardzo podejrzane, ale smaczne jedzenie i wyszlismy obładowani zostawiając w sklepie prawie 8 tysięcy. Mimo, że na poczatku było mi bardzo dziwnie, w rezultacie wyszłam ze sklepu wymęczona, usatysfakcjonowana i w błogim nastroju. Tak, zakupy potrafią wprowadzić mnie w stan euforii, a takich jak te chyba jeszcze w życiu nie miałam okazji zrobić. Przed nami ustawianie, wyrzucanie starych, instalowanie nowych. Lubię to. Ta sytuacja mimo, że dziwna, bo oficjalnie urządzam mieszkanie Arturowi, sprawia mi frajdę i podrzuca nasz związek o kilka poziomów wyżej. Poważniej, bardziej zobowiązująco…strasznie. Bo im dalej w las tym gorzej podczas rozstania. Ale przeciez nie moge tak myslec. Chce być z tym człowiekiem. Bardzo mi zalezy.

2
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
Bridget

Zazdroszczę Ci, że spotkałaś takiego faceta, który ot tak oferuje zakupy za tak zawrotną kwotę. Nie zastanawiaj się nad wszystkim, ale po prostu baw się obecną chwilą i wydarzeniami w Twoim życiu. Nie ma co myśleć co będzie dalej. Może to od losu nagroda dla Ciebie za wszystko co przeszłaś. 😉