Uporam się sama

13:17
8.10.2018

Głupia sytuacja, ale myśląc o Rafale chce dbać o siebie bardziej, ubierać się lepiej, żeby być przygotowaną… bo może przypadkiem na chwilę wpadnie?Chce schudnąć i wyglądać młodziej. Jestem śmieszna. Na imprezie zachowywał się tak, jakbym była mu obojętna. Zamienił ze mną może ze 3 zdania, a bardzo pragnęłam jego uwagi. Przyszedł z jakąś dziewczyną. Nową dziewczyną, piękną, bardzo pewną siebie i bardzo młodą. Nie pokazała klasy, bo tańcząc na stole zaprezentowała całe koronkowe majtki. Rafał był lekko zażenowany, widziałam to. Ale potem wyszli z imprezy klejąc się do siebie. Byłam zazdrosna. Co ja sobie wyobrażam? Chciałabym uciąć takie myślenia, ale nie potrafię. To jest bardzo nie fair w stosunku do mojego męża, ja to wiem.

Adrian był zachwycony przyjęciem, prezentami…tym, że wszystko przebiega ostatnio gładko. Cieszę się, ale nie chcę mącić mu w głowie i robić z igły wideł. Muszę uporać się z tym sama. Zakończyć te głupie fantazje i zachowywać się jak odpowiedzialna kobieta, żona i matka.

A może ja sobie to wymyśliłam? To całe pożądanie i komplikuję swoje życie, żeby odseparować się od nijakości? Może szukam wrażeń, nawet tych nieprawdziwych, stworzonych na potrzeby zapchania jakiejś dziury?

Boże, gdyby ludzie wiedzieli jak słaba jestem moja musiałabym zamknąć tę firmę. Widzą mnie jako poważną, surową kobietę. Nie lubią mnie, nie żartują ze mną. Rozmowy często cichną gdy wchodzę. Nie przetrwałabym ani chwili bez udawania… bez tego płaszcza, który zakrywa krzyczącą z nieszczęścia i proszącą o akceptację odtrąconą i żyjąca w poczuciu winy kobietę.

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz