Problemy z jakimi się borykam problemy finansowe, uzależnienia, współuzależnienia, przemoc psychiczna, problemy rodzinne
Województwo łódzkie
Wiek 24-29
Płeć Kobieta
16:37
3.02.2022
Powrót do Pl był błędem. Rozstaliśmy się, nie miałam co ze sobą zrobić. Tutaj jest nie lepiej. Siedze na dupie od kilku tygodni. Kasa się kończy. Wracać tam, gdzie jestem bylekim? czy zostać tu i żyć byle jak? W mieszkaniu nie czuć już mojego ojca. Nie boję się. Czuję żal, że życie jest tak niesprawiedliwe dla...

20:34
10.04.2019
Nie wiem czy kiedykolwiek w zyciu mialam taki komfort finansowy jak teraz. Pracuje fizycznie, nie mam siebczym chwalic, bo dla kazdego anglika jestem kolejnym polaczkiem, zerem, nikim. Ale to niewazne. Mamy co jesc, mamy gdzie mieszkac. Powoli do przodu. Wszystko sie powoli normuje, tylko, ze kiedy nie ma chaosu pojawiaja sie te okropne mysli. Jestem jego niewolnica, mimo, ze umarl. W snach widze jego zapita morde, czuje ten okropny kwasny zapach niemytego ciala, widze zniszczona skore, ktorej sie brzydze. Jak ja mam to wymazac? No i irracjonalne mysli, ze on na mnie patrzy, rzuca pod nogi...

18:01
19.02.2019
Nie moge zrozumiec tej niesprawiedliwosci. Tu wszystko jest tansze, pensje wyzsze, ludzie sa milsi. Moze to mylne wrazsnie ktore minie po lilku tygodniach. Pracujemy, zarabiamy i na wszystko starcza. Poznalam mlode malzenstwo. Mieszkaja obok nas, maja maja dziewczynke i spodziewaja sie kolejnego dziecka. Dziwni sa. Tacy angielscy wymiatacze. Ciagle powtarzaja co to nie oni, jak dlugo juz tutaj sa (chyba 8 lat), czasami wplataja w rozmowe angielskie slowka, wszystkim sie chwala. Smieszy mnie to, ale siedze cicho i nie daje nic po sobie poznac. Udaje glupia, bo to jedyni ludzie z ktorymi czasem...