Wiek 41-49
Płeć Kobieta
11:12
11.11.2018
Nie wiem jak ludzie radza sobie ze wszystkimi myślami. Z biegiem czasu jest chyba coraz trudniej. Starzejemy sie, mamy wiecej czasu dla siebie i swoich przemyslen. Fascynacja do partnera, opieka nad dziećmi, ped za karierą, ktore napedzalay wszystko do tej pory schodza na dalsY plan, albo znikają. Najlepiej być prostym i niemyslacym czlowiekiem, ktory nie szuka sensu i nie myśli nad tym, po co to wszystko. Alvo zapewniac sobie stale chwilowe przyjemnosci, ktore wprowadza nas w tę złudną szybko mijającą euforię. Nie chce mi sie wstawać z łóżka. Nic mnie nie napędza. Teraz...

13:58
11.09.2018
Postanowiłam pobyć trochę sama. Nie to żebym nie była sama ciagle, przy moim męzu i tak właśnie się czuję. Chce być sama fizycznie i ze swoimi myślami. Mam dzień, calutki dzień w spa. Luksusowy pokoik, masaż za masażem, sauna, paznokcie, włosy maseczki, depilacja (zaszalałam i to mocno). Dziś poczuję się jak kobieta. Na koniec strzelę sobie makijaż i...pójdę do domu na sex życia. Albo wyciągnę mojego męża na kolację. Może takiej odstawionej nie odmówi? Tak, marzenia... nie ukrywam, że to moja cicha nadzieja, ale szansa na spełnienie niewielka biorąc pod...

19:16
5.09.2018
Tak, od października będę miała pod opieką już tylko jednego "syna" - mojego mężą. Ten prawdziwy zaczyna studia, więc w domu jak dobrze pójdzie będzie raz na tydzień. Jestem przerazona, ze mam zostać z tym człowiekiem sama. Uschnę i zmienię się w popiół z nudy, zmartwień i depresyjnej atosfery. Chyba, ze leki zaczną działac, bo póki co nie widzę wielkich efektów. Radek czuje się trochę lepiej, skonczyły się jego ataki, ale jest stale nieobecny. Jestem jak pielęgniarka w wariatkowie. Czy ja jestem jeszcze kobietą? Czy mogłabym się komus podobać? Czy patrzą...