23:00
25.06.2021
Bylam pospacerować - jak zwykle sama... Patrzyłam na mijających mnie ludzi i czytałam ich myśli o sobie: co z nią nie tak, że ciągle jest sama, musi być nieszczęśliwa. Włączam muzykę, zagłuszam myśli, ale tak, czuję się gorsza: samotna, niekochana, niechciana. Wyobrażam sobie czasem, że ktoś idzie obok i trzyma mnie za rękę , ukradkiem nawet uśmiechnę się do swoich myśli, ale to tylko marzenie - tak bardzo przyziemne, a tak...

20:04
20.06.2021
Przechodze z euforii w depresję, od myśli przepełnionych nadzieja po kompletna beznadzieję... Czasami mam wrażenie, ze jeszcze wszystko przede mną, a za chwilę, że przegrałam już swój czas... Szukam sobie zajęć żeby czuć się potrzebna i nie mieć czasu za dużo myśleć, ale życie tak szybko mija, musze, chce zacząć...

21:09
30.05.2021
Myślę, że o wiele łatwiej w życiu jest ludziom których nauczono twardo stąpać po ziemi. Łatwiej zaakceptować naturę tego świata.  Rodzimy się, uczymy, zakładamy rodziny i pracujemy by godnie żyć.  Ja zawsze byłam marzycielka - chciałam wierzyć, że życie to coś więcej. To spełnianie marzeń, wielkie miłości, przygody, zdobywanie świata. Przez to ta szara rzeczywistość mnie przeraża. Nie udało mi się spełnić marzeń, nie przeżyłam wielkiej miłości, namiętności, świat nawet przez chwilę nie był mój. Boję się, że nie zauwaze jak odrzuce kogoś,...