Zdjęcie profilowe meandmydemons

meandmydemons

Wiek 36-40
23:35
25.09.2019
Nic z tego. Pan Tadeusz po moim telefonie, że to koniec zjawił się w domu w ciągu 10 minut. Po co w ogóle dzwoniłam? Nie chce się zastanawiać, bo wyjdę na jeszcze większą idiotkę. Krzyczał, przeklinał, przycisnął mnie do ściany ściskając w rękach moją twarz. Nie uderzył mnie. Rozrzucił moje rzeczy po pokoju, kopał w walizkę, podkreślał, że mnie zniszczy. Tak, zniszczyłby. Nie miałabym pracy, mieszkania, niczego. Nie wiem dokąd chciałam pójść. Wypłaciłam z konta tyle ile mogłam: 13 tys. Na ile mi to starczy? Jestem bezmyślna, źle to rozegrałam....

00:58
25.09.2019
Jak zwykle w pracy byłam poniżana. Pan Tadeusz lubi czuć się najważniejszy. Lubi, kiedy ludzie się go boją, kiedy możliwie jak najczęściej oddaja mu cześć i uznają jego wyższość. Lubi zaznaczać, że jestem mniej ważna, ale nikomu nie pozwala nawet krzywo na mnie spojrzeć. Jestem jego własnością. On może robić ze mną wszystko. Inni nie. Musza mnie szanować, ale nie tak namiętnie, jak jego. Ten dzień był koszmarem. Chciałam wrócić do domu, udawać ból brzucha, wrzucić mu do herbaty slodkie sny, zagrzebać się w ciepłej pościeli, jak w jaskini i...

21:52
22.07.2019
Wyszłam z pracy wcześniej. Wczorajsza noc była dla mnie koszmarem. Długo myślałam. Rano jak zwykle wyszliśmy do pracy razem. W firmie wszyscy chyba wiedzą jak wygląda nasza relacja, ale jak zwykle udawałam zadowoloną i pełną pozytywnej energii. Noc długa, męcząca... Noc, która wyryła w mojej głowie niczym na kamiennej tablicy jedną prawdę: seks jest obrzydliwym narzędziem szantażu, jest nagrodą i zachęta, jak tłusta kiełbaska dla głodnego psa. Po kilku kieliszkach wina postanowiłam podejść mojego Pana Tadeusza z innej strony. Wiem, co lubi. Doskonale wiem...