23:52
30.04.2020
Tego chaciałem. Dostałem szansę i robię wszystko, żeby ja wykorzystać. Zostalem mężem i ojcem nieswojego dziecka. Czy kocham? Nie, ale lubię, dbam, okazuję troskę i poświecam czas. Żona ciągle naburmuszona. Seks raz na tydzień. Nie tego się spodziewałem, ale pewnie każdy zaczynając myśli, ze jego big love jest wyjatkowa. Rozczarowanie. Nie jest. 1.wrócić do pracy 2. Nie byc jak stary dziad 3. Nie jarac 4. Nawiazac kontakt ze starym kumplem. Chociaz to jest ryzykowne, bo to zle towarzystwo, którego zona nie zaakceptuje. Czy jak teraz nie umiem zmusić...

23:41
19.01.2020
Skrucha, szczęście i strach Glównie to teraz odczuwam. Mam wrażenie, że jestem specem od pieprzenia wszystkiego co dobre. Muszę się starać, pilnować, może nawet nie być sobą. Tęskniłem za jej dzieciakiem. Przez myśl przeszło mi, że pozwoliła mi wrócić, bo chcę mieć niańkę i sama sobie nie radzi. Chwilowo wszystko mi jedno. Jest zajebista. Zajebiście pachnie, zajebiście gotuje. Jest inteligentna i seksowana. I dała mi szansę. Mam motywację. Niby nie odgrzewa się tego samego kotleta...ale ja do odgrzewanych kotletów dorzucam ser. Smakują inaczej....

11:31
16.01.2020
Narąbany zadzwoniłem. Nawet nie pamiętam, co do niej mówiłem. Płakałem i krzyczałem. To wiem na pewno. Efekt? Przyszła rano, przywaliła mi w pysk  i uprawialiśmy sex. Wyszliśmy do pracy. Teraz wysłałem smsa z pytaniem, czy możemy do siebie wrócić. Napisała, że się zastanowi. I Uśmiechnięta emotikona. Dla mnie to oznacza TAK. Wychodzę z pracy wcześniej. Bedę grzeczny i dam z siebie WSZYSTKO. Johnniemój doradca. Umiem nie pić. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ale chyba nie chcę tak na...