14:58
wczoraj
Goraco. Piecze mnie dekolt. Czuje, że twarz jest czerwona. Aplikuję sobie spokój i dodatkowe zmarszczki. Pieprzyć to. Młodsza nie będę. Spokojniejsza jak widać być mogę. W pokoju dziewczyny walczą z lekcjami. Kłócą się, płaczą, rzucają książkami. Dałam im obiad, popracowalam. Bylam z psem. Zaraz musze sprawdzać lekcje. Dziś jest spokojniej. Wszystko toczy sie obok...poza mną. I dobrze. Słońce odciaga moj stres i dodaje optymizmu. Chciałabym tak siedzieć cały dzień. Dostałam pyszną lodowatą kawe z cytryną i tonikiem. Od męża. Wczoraj z okazji naszej...

09:12
25.03.2020
Znam ten stan dobrze. Niepewność i poczucie zagrożenia, którego doświadczają teraz ludzie w zwiazku z Koronawirusem i epidemią. Ja odczuwam dziwny spokój i ulgę. Jak ryba w wodzie. Lęk i niepewność towarzyszą mi od zawsze. Teraz nie muszę daleko szukać niefajnych emocji... Pewność i stabilność dzięki ogolnospolecznej niepewności... Powinnam dziękować? Jedynie dskwierają mi jeczące dzieci, pseudoedukacjazdalna(de facto zwalenie wszystkiwgo na rodzicow) oraz ograniczenia. Nie lubię...

17:00
24.02.2020
Niewygodnie mi z myślami. Właściwie to w chwili obecnej nie mam konkretnego zmartwienia, które wywoływałoby u mnie jakieś lęki, czy miałoby spowodować wielki kryzys... Jest tylko wrażenie, że myśli i problemy krążą bezwiednie po głowie. Jakby specjalne istniejące w mojej wyobraźni półki były kompletnie niezagospodarowane i niedostosowane pod myśli, które są albo za duże, albo za małe...albo mają inny niż przewidywane miejsce i przegródka kształt. Ale kropla drąży skałę... Kiedyś bardzo często powtarzały mi się koszmary polegające na przymusie...