23:10
18.06.2020
I znowu to samo uczucie paralizujace od 10 lat...……... Znowu klotnia o byle co.……….. Znowu strach,zal, niesmak, troska o jutro i przerazliwy krzyk rozpaczy, ze ta najblizsza ci osoba gardzi toba. Tym, ze sie uzewnetrzniasz, ze probujesz, ze mimo wszystko kochasz i wybaczasz…. To wszystko niewazne…. Wazne jest tylko jego ego….. To, ze moze cie skrzywdzic. Ze moze ci ublizyc, wysmiac, ponizyc i potraktowac jak zbedna rzecz. Nienawidze tego cholernego strachu, ze to koniec. Tego uczucia bezsilnosci i bezradnosci. Wykorzystywania przez niego tego, ze jestem...