Problemy z jakimi się borykam rozbicie i spadek nastroju, uzależnienia, współuzależnienia, przemoc psychiczna, trudne dzieciństwo, depresja, lęk, nerwica, molestowanie seksualne, samotność, problemy w związku
Płeć Kobieta
00:40
13.12.2019
Nie mogłam. Pewnego nudnego dnia wypiłam rano lufę, spakowalam rzeczy i pojechałam do koleżanki, do innego miasta. Zostawiłam karteczkę: "Nie mam już siły, muszę odpoczac i wszystko przemyśleć. " Myslalam 3 dni. Pierwszego imprezowalam, potem 2 dni dochodzilam do siebie. Wyrzuty sumienka z godziny na godzinę stawały się coraz wieksze. Kiedy wyjezdzalam czułam tak ogromny wstret do całej mojej rodziny, że zostala jedynie ekscytacja i dreszczyk emocji. Mąż był wściekły. Krzyczał, wysyłał smsy i maile z groźbami. Obiecywal, ze nie wpusci mnie juz do domu. Drugiego dnia...

15:26
1.03.2019
Jestem zmęczona. Nie mam jus siły prowadzić domu i być na każde skinienie. Nie mam siły kłamać i udawać. Nienawidzę odgrywania tych wszystkich ról, których nigdy nie rozumiałam, a w które weszłam z automatu. Próbuję się nie rozklejać, motywować, cieszyć tym, co mam, a dla niektórych jest nieosiągalne, ale nie mogę. Nie daję rady. Chodzę i całymi dniami popłakuję. Wieczorami siedzę przy zgaszonym świetle i zaglądam w inne okna. Podglądam. Ci ludzie wydają się szczęśliwi. Są tacy "płascy". Nie słyszę co mówią, ale obserwując ich domyślam się....

23:15
2.12.2018
Z czasem czlowiek sie przyzwyczaja. Przywyklam do tego, co robilam kazdego dnia. Do swoich wymyslonych rol. Wolalam udawac, kigos kim chcialabym byc niz byc tym kim staralam sie nie byc. W weekend moge przynajmniej sciagnac maske nr 2 dotyczaca mojej zawodowej pozycji i wielkiego zapracowania. Zostala maska dobrej zony, mamy, zrealizowanej i cierpliwej. Czasem zamykam sie w lazience, wchodze do goracej wody i rycze. Nie jestem w stanie odkrecic tego, co zrobilam. Mam naglr byc soba? Tzn kim? Czy udajac dobra przez kilka lat nie stalam sie chociaz odrobine lepsza? Jutro zabiegana...