12:32
14.01.2020
W poprzednim wpisie byłam krytyczna. Po prostu wiem, że jestem zła i sama świadomość tego,że wiem, nie czyni mnie kimś lepszym. Nie wiem, co ze sobą zrobić. Próbować zmieniać swoje myśli od których przecież wszystko się zaczyna? A może dać sobie spokój i żyć w rozdarciu i miedzy myślami a czynami. Robić inaczej, myśleć inaczej, mówić inaczej. Jedynie pisać uczciwie, bo zgodnie z myślami. Czy ja kogoś krzywdzę? Powiedzieć można, że jestem fałszywą hipokrytką... mniej więcej tak napisał mi ktoś na forum. Ze z jednej strony nią jestem. A z drugiej?...

23:38
6.01.2020
Nie byłam przekonana do zwierzeń w sieci. Na pewno nie na grupach na fb. Ostatnio mnie przycisnęło. Nie mam przyjaciół. Znajomych mnóstwo, ale to nie osoby, których chciałabym pokazać swoje prawdziwe JA.  Trafiłam tu, bo jestem pod ścianą. Kim jestem? Desperatką przede wszystkim. Kobietą, która pękła i chce wypluć całą zgniliznę. Może jak opróżnię się ze złych emocji będę umiała być lepsza? Egoistką - myślę głównie o sobie. Mam córkę i męża, ale to ja jestem dla siebie na pierwszym miejscu. Zazdrośnicą - zazdroszczę ludziom wszystkiego....