O sobie Chcę zacząć od nowa
Problemy z jakimi się borykam rozbicie i spadek nastroju, niespełnienie zawodowe, problemy rodzinne, przemoc psychiczna, depresja, lęk, nerwica, inne choroby/zaburzenia psychiczne, samotność, problemy w związku
Województwo mazowieckie
Wiek 36-40
Płeć Kobieta
Moje sukcesy Nie wiem, muszę przemysleć
Moje potrzeby Bliskość, miłość, bezpieczeństwo, akceptacja, znalezienie pasji
00:45
13.01.2020
Znalazlam pracę w rejestracji. Na rękę niecałe 2 tys. Wynajecie mieszkania 1200.  Jak ja przezyje z dziecmi. 500 plusx2. 3 tys. Minus 1200 minus czynsz i oplaty ok 1000. Nie wiem co robic. Jakbym nie liczyla wychodzi tragedia. Zyc w tym domu nie daje rady. Poza nim tez zyc nie dam rady. Kolejna opcja - zostawic dzieci rodzicom i wyjechac. Przyjezdzac raz na miesiac. Odłożyć oieniadze. I zyc...

23:10
21.10.2019
O pieniądze, o moje "kurwienie się", zaniedbywanie dzieci, o mieszkanie, czas spedzany z moimi dziećmi. Tak się nie da. Maja wpływ na zbyt wiele rzeczy. Jestem dorosła i nawet jeśli miałabym ochotę uprawiać seks codziennie z kims innym to mam prawo! Muszę sie wyprowadzić. Do tej pory to był mój wybór, moje pójście na łatwiznę. Mam za swoje. Odciąć toksyczne korzenie. Wziąć odpowiedzialność za życie. Dłużej nie...

00:59
1.09.2019
Obietnice pojawiały się każdego dnia, przez około 3 tygodnie. A ja tak chciałam w nie wierzyć. Teraz wiem, że były spowodowane "chwilowym kryzysem" w jego małżeństwie.  Kryzys minął. Obietnic nie ma. Przemyślał i gładko się wycofał. Miał poznać moje dzieci. Miał się wyprowadzić od tej "dewotki". Mieliśmy razem coś wynająć i spróbować stworzyć rodzinę. Teraz, kiedy o tym piszę brzmi to śmiesznie. Ja jestem śmieszna, że podnieciłam się tym wszystkim i uwierzyłam. Udupiona z rodzicami, z każdym dniem nienawidzę swojego życia mocniej. Ale nie umiem...