Wygladam inaczej czuje sie inaczej

09:28
19.09.2018

Zawsze balam sie zaszalec. Kiedy bedac nastolatka chcialam zrobic sobie dla szpanu jakis kolczyk, zafarbowac wlosy matka reagowala alergicznie. No to nie zrobilam niczego takiego.  Teraz mam kolczyc w nosie i robi sie wlasnie projekt mojego tatuazu 🙂 Robi go Wojtek, zarabisty facet. Na luzie, inteligentny, fajnie ubrany. Wiem ze nie dla mnie ale sie rozmazylam. Napisal mi wczorej smsa, ze musimy sie spotkac i dopracowac szczegoly. No to dzisiaj lece. Chcialam wielka mufinke. Moze to i glupie, ale brakuje mi slodyczy… Uwielbiam babeczki i nie pamietam kiedy ostatnio je jadlam. Tatuaz ma byc kolorowy, rozowy lukier posypka. Nie moge sie zdecydowac co do miejsca. Ramie albo kark. Zobacze, moze ten Wojtek mi doradzi. Wyobrazam sobie ze tak naprawde chce sie spotkac bo mu sie spodobalam. Wiem ze to raczej niemozliwe, ale cos mnie w nim urzeklo. Oprocz rewelacyjnej prezencji ma tak genialne poczucie humoru, ze padan za kazdym razem kiedy z jego ust wyplynie jakis zart. Mysle o nim odkad weszlam do tego studia. Mysle caly czas i glupia sie ludze, ze moze spodobala mu sie za gruba kobita, ktora przekluwa sobie rozne miejsca i rysuje na ciele wzorki jak nastolatka…troche za pozno. Po czym w ogole poznac ze podobasz sie facetowi? On to mowi? Daje do zrozumienia? Przeciez to on powienien przygotowac projekt nie ja a jasno powiedzial ze nad czyms sie zastanawia i chcialby dopracowac to ZE MNA . To sie nazywa glupia nadzieja i nadintterpretacja. Matko ale ja jestem naiwna. Pewnie dzisiaj zrobie z siebie kretynke. Ale grubaski tak maja. Przynajmniej sa postrzegane jako te zabawne i wolno im ciut wiecej.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz