Zmarnowane życie

12:32
27.10.2018

Ojciec się jakoś trzyma. Możliwe, że przestałam na niego zwracać uwagę ogarnięta myślami na temat zdrady Kamila. On się cały czas śmieje, mówi, ze mu to imponuje, ze nadal jestem o niego zazdrosna. Twierdzi, ze zachowuję się jak 15-latka zazdrosna o swojego chłopaka a nie jak dorosła kobieta. Przeraża mnie ta sytuacja. Czemu nie pojechaliśmy tam razem?? Przez ojca? No nie wiem… Żałuję, że to ja naciskałam na wyjazd. Teraz siedzę tu sama ze swoimi myślami i gniję. Płaczę, dołuję się i próbuję przywołać do porządku. Nie wychodzi mi. Mam wrażenie zmarnowanego życia.

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz