Zmiana planów

15:22
16.10.2018

Tak jak myślałam, terapia otwiera stare rany…ale może trzeba je oczyścić, żeby się wreszcie zagoiły? Dowiedziałam, się że fascynacja Rafałem to chęć zaspokojenia mojego instynktu łowczyni. Pewnie skończyłaby się wraz z osiągnięciem celu. Ignoruję więc swoją natrętna fascynację bratem mojego męża. Czas na leki… więcej leków, które przypomną mi jak to jest mieć w głowie ład i harmonię. Dziś będę też dobrą mamą. Gry, zabawy, czytanie, oglądanie bajki. Do tej pory na siłę próbowałam uszczęśliwić siebie. Nie wyszło. Może kiedy zacznę uszczęśliwiać innych, szczęście przyjdzie samo?