Życie plynie

07:09
29.05.2021

Życie płynie wewnątrz mnie słabym nurtem. A w was silnym. We mnie się tylko tli. Jest więcej ludzi co mnie nie szanują. Znowu walka. Walka o lepsze że może kiedyś będzie lepiej. O parę chwil tak naprawdę lepszych. Ja teraz zachowuje się jak ta Lila. Obrażona na świat. Jestem trochę dzieckiem. Coz zrobić. Życie takie jest. Że mnie ni to chłop ni baba. Za wysoki testosteron. Cukier podobno to podnosi. Dawno nie byłam u fryzjera. Zawsze byłam niezadowolona. Czasem sobie coś śkubne coś nożyczkami. Wiecie, czasem spojrzenie może zabić. Być może moje zabija. Jest takie ostre. Jestem trochę straumatyzowana ale jak to zmienić. Trafiła się mi taka psycholog co tak wierzy we mnie że nie chce wytracac jej z tej iluzji, że spotkała ideał. Więc dalej tkwie w tym kłamstwie. Ach gdybym znała prawdę. Przeczuwam ja a ona może mnie boleć. Może być mi po prostu przykro. Mogę tego nie udźwignąć. Zawsze ubieralam się trochę grubiej i ciepłej niż inni. Nie kryje tego – chciałam się ukryć. Rodzina bardzo pracowała. Gdy byłam dzieckiem zawijali mnie w ubrania. Wkladali czasem do kuczki w polu czy kopy zboża  i szli do pracy. Było mi ciepło i przyjemnie, czułam się zaopiekowana, taka bezradna. Chciałam być długo dzieckiem będąc dzieckiem, bo wiedziałam że nie spełniam i nie spełnia ich oczekiwań na najszybszego rolnika roku.

Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz