Żyję

21:23
12.12.2019

Praca mnie pochłonęła, nadchodzące święta też, łapię każdą wolną chwilę i staram się ją wykorzystać jak najlepiej.

Dzisiaj krótkie przemyślenia, bo rano trzeba wstać. Dużo się działo, dużo zmian, nie tylko w moim życiu, ale i we mnie samej.

Dalej pracuję w sądzie, będę się ubiegać też o etat w innej podległej instytucji (myślę, że nie mam wielkich szans, ale spróbuję, wiele etapów, długa droga). Raz dni są gorsze raz lepsze. Wkurza mnie pewna osoba, ale od przyszłego tygodnia już jej nie będzie. Chciałabym dalej tu pracować, coraz bardziej mi się podoba. Wiele się nauczyłam, także jeśli chodzi o mnie samą. Po zobaczeniu zdjęć martwej, ładnej dziewczyny, bardziej doceniam życie.

Stykam się z wieloma problemami ludźmi – tylko na papierze, będąc jednocześnie w ciepłym i bezpiecznym miejscu. Niektórzy są też trywialni. Dużo, naprawdę dużo rzeczy się dowiedziałam. Nawet znam szczegóły sprawy pewnej osoby z rodziny oraz kogoś z rodziny znajomego. Ogromna liczba informacji.

Dla młodej osoby, która żyła i żyje cały czas pod kloszem, to naprawdę cenne doświadczenie. I chyba zaczynam rozwijać nowe zainteresowania, wiedzę.

Chciałabym zostać tam dłużej. 

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się i dodaj komentarz
najnowszy najstarszy oceniany
young-woman
young-woman

Super, wielkie gratulacje!