02:11
dzisiaj
Dziwka? W czym sponsoring jest gorszy niz uprawianie seksu bez milosci, kiedy jedyna korzyscia jest przyjemnosc? Nie ustalalismy tego. Tak sie przyjelo. Ja mialam glupia nadzieje na to ze mnie pokocha, przyjemnosc cielesna ibpresenty, a on mial gwarancje udanego seksu i braku chorob wenerycznych.  Moze gdyby nie moja nadzieja i doszukiwanie sie w najmniejszym jego gescie objawow glebszego uczucia. Przyjelam prace i postanowilam z zacisnietymi zebami mieszkac kilka miesiecy u rodzicow. Nie moge zostawic dzieci. Odloze troche i sie wyprowadze. Dzisiaj nie moge spac. Nie jestem u siebie....

19:01
wczoraj
Gubię się w swoim życiu. Tak zagubiona nie byłam chyba nigdy. Jestem na emocjonalnym dnie. Wahania nastroju są nie do zniesienia. Brak sensu życia. Lenistwo. Brak wyjścia z sytuacji. Niemoc. Bezsilność. Analizowanie, ciągłe myślenie, życie marzeniami, nierealny świat. Nie wiem czasem co czuję, czy dobrze czuję, czy właściwie, czy krzywdzę kogoś czymś czy nie krzywdzę. Staram się zmienić. Być lepsza, taka fajna by każdego zadowolić. Nie mam poczucia własnej wartości. Nie umiem siebie kochać. Jestem zaburzona. Nadwrażliwa jestem, płaczę często, nie mam...

07:14
wczoraj
Inny? Inna? ,,Dziś jednak wszyscy oni - i całe rzesze nowych -trzeźwo mówią o tym, jak bardzo my, alkoholicy, stajemy się do siebie podobni, gdy wreszcie przyznajemy, że picie wystarczająco już dało nam się we znaki” Obity jak pies trafiłem na ludzi, którzy nie pili. Nie tak zwyczajnie, bo w ogóle nie pili. To było dziwne i niezrozumiałe. Jak można nie pić i żyć? Tydzień, miesiąc, no może dwa to kumam. Ale rok, trzy, jedenaście, dwadzieścia, trzydzieści pięć lat? Nie to było nie do ogarnięcia. Oni musieli być bardzo chorzy, ja taki na bank nie byłem. Co...

13:33
23.01.2020
Ciągle się waham, nie potrafię podjąć decyzji. Chodzi o kurs, koszt jest wysoki a ja nie wiem czy dam radę i czy chcę to robić. Nauki dużo jak to zrobić gdy brakuje motywacji nawet żeby wstać z łóżka. Podpisałem już umowę, wczoraj chciałem rezygnować, nie brakuje opinii że to kasa wywalona w błoto, a większość można się samemu nauczyć. Zapisałem się na terapie grupową, byłem nawet wczoraj ale okazało się, że zaczynam dopiero za tydzień. Mam napisać swoją biografię, która będzie dostępna dla pozostałych uczestników, jak skończę wrzucę też...

00:59
23.01.2020
Wpadla bez zapowiedzi. Przyniosla gołabki i kompot. Oblukała mieszkanie i opowiedziala S. kilka zenujacych szczegółów z mojego życia: ze odludek, że myslala ze gej. Potem stwierdzila ze chce wnuki, potem ze nikt nie dba o mieszkanie i smierdzi w nim psem. Dziwne to było. S jej nie lubi. Matka nie lubi S. Atmosfera dziwna i napieta. Dziś drzaly mi ręce. Czulem tez bol po prawej stronie glowy. Nie lubie mojej matki. Ja wiem ze trzeba miec szacunek, bo matka i stara kobieta...ale ona mnie tak wkurwia, ze nie moge. Przez te leki nie daje rady. Nie ma DING mowiac krotko. Glupio mi...

#2

15:20
22.01.2020
List. Dlugo myslalam jak z Toba porozmawiac i postanowilam napisac co czuje i mysle. Pewnie stwierdzisz ze to bzdurne i dziecinne, ale moze chociaz w ten sposob mnie wysluchasz i postarasz sie zrozumiec. Na poczatek zadam Ci pytanie: czy jestes szczesliwy? Ja - nie. Dlugo bronilam sie przed powiedzeniem tego gdzies dalej oprocz mojej glowy. Nawet teraz czuje sie zle, ze Ci to mowie, pisze, czuje sie winna. Dlaczego? Tego nie rozumiem. Bo tak naprawde powiesz ze nie mamy na co narzekac - mamy mieszkanie, oboje pracujemy, nie narzekamy na brak pieniedzy, potrafimy odlozyc, nasze...

05:35
22.01.2020
,,Przekonaliśmy się, że lęk — mimo swego zwykle destrukcyjnego charakteru - może też być punktem wyjścia do jakichś zmian na lepsze.” Czasem mam wątpliwość, czy aby nie za bardzo przestraszyłem kogoś. Ale chrzanić to. I tak kiedyś do tego dojdzie. Jest tylko kwestią czasu, aby skumać że nie idzie tu o drobne. Im szybciej tym lepiej. Grzeczne metody na mnie nie działały. Gadanie ,,że być może mam problem” i takie tam pieprzenie. Nikt kto nie musi, nie idzie pod górę. Mnie też się nie chciało, bo niby po co jak zawsze była flaszka. Kasowała lęk i strach,...

18:36
21.01.2020
Behawioralne uzależnienie, spowodowane deficytami jednych i nadmiarem drugich. Wstydliwe. Zastanawiam sie ile osób bierze mnie tu za wariatkę. Czy nią jestem. Jestem, ale co z tego? Mam kogoś, niby jestem na dobrej drodze, a jednak nie umiem znaleźć ujścia tego wszystkiego, co we mnie siedzi. Co by sie stało, gdybym powiedziała to pierwszsj lepszej osobie? Masturbuję się 1-2 razy dziennie. Inaczej nie umiem. Na terapii nie umiem z siebie twgo wydusić. Nowa terapeutka. Wszystko musze zaczynać od nowa. Może poproszę, aby przeczytała wszystkie moje zwierzenia z tej strony?...

15:43
21.01.2020
Spóźniłam się dziś do pracy. Mam fajną szefową, miła, bardzo młoda dziewczyna. Może to z mojej strony nieostrożne, ale dziś musiałam jej się zwierzyć. W samochodzie miałam przebite dwie opony. Wulkanizacja była niedaleko. Laweta, 2 opony, plus czas i przymusowe zwierzenia (ale może dobrze wyszło, bo chyba jestem w stanie zaprzyjaźnić się z tą dziewczyną). Koszt 250 zł. patrzyli na mnie z politowaniem. Pytałam, czy są pewni, że to czyjeś celowe działanie. I byli. łudziłam się jeszcze, że może na coś najechałam, że to przez dziury na które nie...

05:31
21.01.2020
,,Musimy uczyć się myśleć uczciwie i prostolinijnie - zmienić nasze chore myślenie na myślenie trzeźwe. Musimy przyjąć nowy sposób widzenia rzeczywistości. ” Co to znaczy trzeźwe? Gdy trafiłem na ten slogan - zgłupiałem. Bo dawno zapomniałem jak w ogóle wygląda świat bez wódy. Wszystko co go dotyczyło, było związane bezpośrednio lub pośrednio z piciem. Ukojenie gdy piłem i skutkami gdy nie piłem. Nie rozumiałem nawet zdań, które do mnie mówili. Jakby gadali w zupełnie mi obcym języku. Dlaczego ich nie rozumiałem? Ano okazało się, że nie pamiętam...